• Wpisów:2
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:9 dni temu
  • Licznik odwiedzin:120 / 10 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Nigdy nie narzekam na pogodę.
Uwielbiam Jesień, kocham tą melancholię, lubie patrzeć jak ludzie spieszą się do domów, bo zimno, ciemno, bo plucha.
Ciche spokojne ulice, drzewa kołyszą się tylko tak delikatnie, ten chłód jest piękny bo każdy od razu szuka ciepła. A gdzie można znaleźć ciepło. ..
Ja jak na razie dogrzewam się grubym kocem, i najulubieńszą zieloną herbatą, jestem uzależniona od tej herbaty, jak i również od kawy rozpuszczalnej z mlekiem, od kawy robię sobie odstępy dwu trzy miesięczne, ale i tak potem wracam...

Co robi kobieta kiedy coś zmienia w swoim życiu?
Farbuje włosy, idzie na zakupy, zaczyna dietę, ćwiczenia.
O! z tymi ćwiczeniami to nie jest kiepski pomysł.

Piszę, piszę, piszę ale w głowie świta jedno.. .
Tak! dzwonił wczoraj... I wiesz co?? Ja już nie czuję tej słabości. Nie wymiękam kiedy powie mi kocham Cię. Nie wierzę w te puste słowa.
Chcę zapomnieć, wiem... to jest nie możliwe, ale chociaż przyzwyczaić się że życie bez niego jest lepsze.
Jeszcze wiele dni będę brała telefon w dłoń , wybierając jego numer- ale nie decydując sie dzwonić, pewnie nie raz wejdę na jego profil na facebooku żeby zobaczyć czy wstawił nowe zdjęcia.
Pewnie nie raz do nas przyjedzie znaczy do dziecka, nie raz będę musiała spojrzeć mu w te kurewsk* przyciągajace oczy.
Jednak jest jedno ale, jest we mnie nowa mądrość.
Jestem wartościowym człowiekiem, który nie wierzy jeszcze w siebie, ale który chce zacząć wierzyć.. Teraz wiem że zasługuję na więcej, że nawet ja zasługuję na miłość, że NIKT nie ma prawa traktować mnie jak przedmiotu. Jak zabawki. Drwić z uczuć. Nie mogę być z człowiekiem przez którego cierpie nawet jeżeli go kocham... Co innego gdyby chciał sie zmienić, chciał przyjąć pomoc ale na to już raczej za późno to nie ten typ.

Zabawne jest to że jakiś czas temu rozstaliśmy sie na dwa miesiące .
Wróciliśmy do siebie... I po co???? Może właśnie żeby przebrnać ten ból i zrozumieć co nie co...

Tyle o tym uczuciu...

KAŻDEJ: nocy zadaje sobie jedno pytanie , (które gdzieś tam na you tube wyhaczyłam w filmiku)
CZY DZISIAJ BYŁAŚ LEPSZA NIŻ WCZORAJ ???

(.....)

Uciekam sprzątać, bo dzisiaj i to zaniedbałam.
  • awatar Zabeczkaa: Były zawsze gdzieś będzie bo to ojciec dziecka. Ale skup się teraz na swoim szczęściu:)
  • awatar ♥♥♥Żona Niebieskookiego♥♥♥: Ps. Wpraszam się do twoich znajomych Podoba Mi się twój spontaniczny styl pisania Też tak piszę choć czasami powinnam coś zostawić u siebie w głowie a nie tu
  • awatar ♥♥♥Żona Niebieskookiego♥♥♥: Ja zdecydowanie wolę lato(skwar i upał:) ) KOCHAM KAWĘ(plujkę) byle była czarna i mocna Lubię też rozpuszczkę lecz czasami O byłym w końcu zapomnisz Warta jesteś kogoś lepszego
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Siedzę, już od kilku minut wlampiona w ekran laptopa. Przez moją głowę przechodzi milion myśli.
: Miałaś zrobić tą maseczkę drożdżową,
: Zaraz rozmarznie mięso trzeba je zmielic i zrobić kotlety.
: Czemu mój były dzisiaj nie napisał, czyżby zrozumiał że już nigdy do siebie nie wrócimy, e pewnie zadzwoni później, a jeżeli nie?

Jednak dziś, w tym momencie, najważniejsze są trzy myśl, które nurtują mnie od wczorajszego wieczora.
Kim jestem?
Czego chcę?
Do czego dążę?

Są to na pozór proste pytania, odpowiedź niektórym zajęła by kilka sekund czy minut.
Mnie jednak jest trudno od tak odpowiedzieć.

Powierzchownie:
Jestem, kobietą, mam prawie 26 lat- chociaż często zachowuje się jak bym miała 16 naście. Jestem zakompleksiona, wstydliwa, nienauczona życia w społeczeństwie, czasem leniwa, ale przede wszystkim jestem podatna na swój strach- ironiczny bezsensowny strach

Jestem też mamą- tak! Mamą sześciolatka. Nieperfekcyjną mamą, znaczy przeciętną, zawsze mówiłam ze moje dziecko będzie miało to czego ja nie miałam, i owszem ma multum zabawek, gier, tablet, książeczki, wszystko co materialne, ale czy tą miłość której ja sama pragnęłam w dzieciństwie? Czy nie jest odpychany, i traktowany jako dziecko, czyli kto? to jest głębsza analiza tematu...

Czego chcę ?
Jako matka: szczęścia i dobroci dla swojej pociechy, wiadome.
Jako kobieta: no czego?
do czego dążę: To jest chyba najgorsze z pytań, bo przez ostatni czas ja po prostu wegetuje. Nie rozwijam się, nie mam pasji, talentu, nie mam motywacji. Co do cholery stało się ze mną i moim życiem.
Syn ma 6 lat, powinnam iść do pracy ktoś powie! Tak nawet bym chciała może by mnie to odchamiło, może bym się zmotywowała, jednak problem polega na tym kto zaprowadzi dziecko do szkoły kto je odbierze na czas. Opiekunka? Czyli miała bym zarabiać tylko i wyłacznie na to żeby opłacic opiekunke. Nie mam rodziny, jestem już sierotą- ale nie nie użalam się nad tym. Mam babcie 83 lata... No chyba, nie muszę tego komentować.

Tatuś dziecka- czyli mój były. Taka wielka miłość... 7 lat temu wskoczyła bym za nim w ogień, myślałam że odmieni moje życie. I w sumie się nie myliłam odmienił.... Tylko kompletnie nie tak jak chciałam.
Ta miłość była chora, jest do tej pory.
Ten człowiek... To mitoman który nie chce i nie chciał się leczyć. Więc nie ma co żałować... Trzeba zapomnieć... Po prostu. Pogodzić się z tym .
(długa droga prze de mną, bardzo długa )

Chcę w końcu coś zmienić.
Zmienić siebie, swoje wyobrażenia, poznać siebie, i działać nawet pod prąd.
Zacząć stary a za razem nowy etap w moim życiu ..

Zwłaszcza że pojawił się ktoś kto bardzo mnie pokochał... Do tej pory byłam bardzo ostrożna. Może nie potrzebnie. Czas zawalczyć, o siebie o niezależność, o nauczenie się niezależności i nauczenie się wyboru. To przecież moje życie. To ja muszę nim pokierować.
  • awatar ♥♥♥Żona Niebieskookiego♥♥♥: Hej Widzę że wiele cech charakterystyki nas łączy Czytając o twoim byłym"7 lat temu wskoczyła bym za nim w ogień, myślałam że odmieni moje życie. I w sumie się nie myliłam odmienił.... Tylko kompletnie nie tak jak chciałam. Ta miłość była chora, jest do tej pory." mam wrażenie że czytam o moim związku i małżeństwie Boje się czasami panicznie myśli że albo zabraknie Mi cierpliwości albo to co przeczuwam spełni się tj Kocham nas za swoje Z niecierpliwością czekam na twoje kolejne wpisy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›